Posted on: 26.04.2018

WZORCE SPRZED 200 LAT – NADAL AKTUALNE

Pokaz oryginalnego egzemplarza podręcznika architektury i budownictwa z 1812 roku i przybliżenie osoby jej autora


Spotkanie, o którym mówi ta relacja, odbyło się 15 marca br. – dzięki uprzejmości Zarządu PKiN w sali konferencyjnej na XX piętrze tego gmachu – z inicjatywy i wysiłkiem naszego kolegi dr arch. Wojciecha Oleńskiego i przy wsparciu Dyrekcji Pracowni. Miało zatem godną oprawę, tym bardziej, że poza zainteresowanymi z naszej strony, z zaproszenia skorzystali również goście z zewnętrz – przedstawiciele Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków.  

Bohaterem prezentacji był 200-letni podręcznik – przedmiot, będący jednak czymś więcej, niż prostą antykwaryczną ciekawostką.

Przypadek sprawił, że szukając tematu do swojego wystąpienia na konferencji XX Forum Architektury Krajobrazu w Krakowie nasz kolega, zajmujący się na co dzień badaniem panoramy miasta Warszawy, zdecydował się na wykorzystanie posiadanego w zasobach prywatnych białego kruka: dwóch woluminów wydanych w 1812 roku, zatytułowanych „Architektura obejmująca wszelki gatunek murowania i budowania”, autorstwa krakowskiego kanonika hr. Sebastiana Alojzego Sierakowskiego.

Dr Oleńskiego – zawodowca – w przywołanym starym dziele, zainteresowały przede wszystkim rozważania z zakresu wykorzystania zasad optyki w kształtowaniu krajobrazu.

Ale fascynujący jest też sam autor – człowiek Oświecenia, idealista, wierny poddany ostatniego polskiego króla, jezuita, mason, architekt-budowniczy, astronom, spóźniony renesansowy odkrywca w epoce napoleońskiej.



Obecnie ksiądz Sierakowski bywa najczęściej wspominany jako ostatni kustosz wawelskiego skarbca, z czasów kiedy Prusacy dokonali zuchwałej kradzieży polskich klejnotów koronnych. Znacznie mniej osób wie, że Sierakowski jest patronem prestiżowej nagrody „Pontifex Cracoviensis” wręczanej od 2008 r. wyróżniającym się fachowcom z branży mostowej. Przyczyną tego honorowego zaszczytu jest, a raczej był, pierwszy kamienny most w Polsce na Prądniku koło Krakowa. Niestety to dzieło Sierakowskiego z 1782 roku, które przetrwało najdłużej i z którego zasłynął kanonik, ostatecznie zostało rozebrane w latach 60. XX wieku.